Dobra przestarzała elektronika
Kupiłem stary tablet
Dobra matcha kosztuje 180 zł za niewielkiej wielkości opakowanie. Nie pijam jej ale byłem zaskoczony gdy się tego dowiedziałem, tym bardziej że ostatnio kupiłem stary tablet Samsunga z 2014 roku. Był tańszy o 80 zł od opakowania japońskiej herbaty.
Po co?
Żeby czytać prasę. Wiem, że to pewna ekstrawagancja i raczej niespotykane hobby ale póki prasa jest to będę ją czytał. Jednocześnie tygodniki w wersji PDF zwykle są tańsze niż te drukowane (a dodatkowo można szukać po tekście i nie trzeba latać do kiosku ;-)). Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to schyłkowe hobby. Tygodnik Powszechny się trzyma, FORUM wydawane od 1965 niestety upadło kilka lat temu.
Dlaczego nie czytnik eink?
Czytniki ebooków (kindle, kobo i inne) są świetne ze względu na przyjazny dla wzroku ekran eink. Nie nadaje się on jednak do czytania PDFów z dwóch powodów - ekrany te są zwykle małe i powolne. Powiększanie więc pliku PDF, który najczęściej dostosowany jest do strony A4 to katorga. Oczywiście są czytniki eink z dużymi ekranami co eliminuje problem z powiększaniem tekstu ale to koszt ok. 2500-3000 zł. Każdy problem można oczywiście zalać pieniędzmi ale w moim wypadku czytanie prasy nie było wystarczającym argumentem by wydawać tak dużą kwotę.
Jaki tablet kupić?
Okazuje się, że nawet bardzo stare tablety nadają się jako proste czytadełka do PDFów. W moim przypadku jedyny parametr który był istotny to ekran - chciałem coś dużego, żeby strony nie wymagały znacznego powiększania. Oczywiście równie ważne jest to by ekran był o dużej rozdzielczości, tak żeby literki nie były postrzępione.
Samsung Note Pro z 2014 roku spełniał te warunki idealnie a do tego kosztował 100 zł. Co prawda procesor stary, mało RAMu - ale wystarczająco by z pomocą customowych romów przeskoczyć z Androida 5.1 na Androida w wersji 10 i wgrać w miarę nowoczesny i szybki czytnik PDFów.
Wady i zagrożenia
Oczywiście ze względu na to, że sprzęt jest stary, od dawna nie wspierany to nie ma mowy o stosowaniu aplikacji bankowych. Nie zaloguję się na nim też do poczty i innych usług, które uważam za istotne. Przeglądarki będą działać powoli -a strona New York Times ładować się w nieskończoność. Ale to co działa to ProtonVPN, czytniki PDF, aplikacja do gry w szachy, open street maps i skoro jest to już 12 calowy tablet z ekranem o wysokiej rozdzielczości - może on służyć za drugi ekran do komputera. Wgranie czystego alternatywnego ROMu pozwala całkowicie usunąć syf od samsunga i google.
Największą wadą czytnika jest jego port, wtyczka micro usb. Chyba nigdy nie pożegnam się z tym standardem. No ale przecierpię to jakoś. ;-)
Podsumowanie
Może ktoś to postrzegać jako graciarstwo technologiczne - ale jeśli szukamy narzędzia do prostego i konkretnego zastosowania to stary tablet może być rozwiązaniem. Niektórzy kupują stare tablety dla dzieci, do puszczania im bajek - cóż gdybym nie był przeciwnikiem wychowania z ekranem w ręce to powiedziałbym że to świetny pomysł. Stare tablety mogą być dalej fajnym narzędziem multimedialnym.